Pomoc osobie w takiej sytuacji nie jest łatwa, gdy sami jesteśmy w niej pogrążeni, choć jest możliwa. Jak to zrobić?

Sposobem pomocy byłaby próba zmniejszenia koncentracji na dyskomforcie lub zmniejszenia niektórych z bardziej kontrolowanych objawów fizjologicznych, takich jak oddychanie. Należy również pamiętać, że napady lęku są zwykle stosunkowo krótkotrwałe, trwają kilka minut, więc w końcu same znikają.

Oto kilka drobnych wskazówek, o których warto pamiętać jeśli zauważymy, że ktoś przeżywa kryzys lękowy. Oczywiście należy pamiętać, że najpierw należy wykluczyć, że jest to prawdziwy zawał serca.

1. Nie mów im, żeby się uspokoili

Stosunkowo często zdarza się, że kiedy osoba wchodzi w stan lękowy lub kryzys lękowy, inni nie wiedzą jak zareagować. W tym sensie często próbują powiedzieć osobie, aby się uspokoiła.

Ten rodzaj instrukcji jest całkowicie zbędny. Zachęcanie osoby z lękiem do próby zablokowania tego uczucia prowadzi do jeszcze większej frustracji.

Może to również zwiększyć napięcie, które może odczuwać osobą z lękiem z powodu wyrzutów sumienia, że nie jest w stanie wydostać się z sytuacji. Reakcja nie będzie pozytywna, ponieważ spotęguje zdenerwowanie oraz uczucie przytłoczenia i duszenia się.

Wesprzyj potrzebujących

2. Daj im przestrzeń, ale zaoferuj swoją pomoc

Osoba, która cierpi z powodu kryzysu lękowego będzie się czuła bezpieczniej, jeśli będzie miała poczucie, że w pobliżu jest ktoś, kto może jej pomóc i zająć się nią w tym momencie.

Jednak konieczne jest, aby zostawić trochę prywatności, w tym sensie, że nie jest wskazane, aby zbierało się dużo ludzi wokół ciebie, ponieważ sprawi to, że lęk u osoby poszkodowanej tylko narośnie.

3. Pomóż takiej osobie skupić się na stałym bodźcu, innym niż jego uczucia duszenia się lub cierpienia.

Osoby cierpiące na kryzys lękowy doświadczają serii bardzo intensywnych objawów na których zazwyczaj skupiają swoją uwagę.

Jednym ze sposobów, aby im pomóc jest próba skupienia się na jakimś innym bodźcu. W tym sensie pomocne może być staranie się, by utrzymywały z tobą kontakt wzrokowy i pomaganie im w skupieniu uwagi na takich rzeczach jak twój własny oddech, by mogły go naśladować.

Można również spróbować odwrócić ich uwagę w inny sposób, np. rozmawiając z nimi tak, by skupili się na tym, co mówimy, zamiast na objawach, choć może to nie przynieść oczekiwanych rezultatów.